← Powrót do Bajek

Balonowe sny Zosi i Kuby

Zosia i Kuba wstali nocą cicho. Był pełny księżyc. Zosia miała brązowe włosy i brązowe oczy. Kuba też miał brązowe włosy i brązowe oczy. Obaj mieli jasną skórę i proste ubrania. Na łące stał bardzo duży balon. Balon świecił słabo jak latarnia. Dzieci spojrzały na siebie i uśmiechnęły się. Zosia powiedziała: "Chodźmy w drogę". Kuba był ciekawy i trochę podekscytowany. Wzięli kosz balonu i weszli do środka. Powietrze pachniało trawą i nocą. Balon uniósł się lekko ponad drzewa. Dzieci patrzyły na małe domy. Nocne miasta były ciche i piękne. Widziały rzeki i mosty jak srebrne wstęgi. Zosia czuła chłodne powietrze na twarzy. Kuba dotknął liny i sprawdził mapę. W dali stała góra z wyjątkiem jasnej czapy na szczycie. Zosia nagle zauważyła coś w chmurach. Mała sylwetka innego balonu machała do nich. Nagle wiatr zmienił kierunek. Balon zabujał się mocniej. Kuba poczuł się trochę zaniepokojony. Zosia powiedziała spokojnie: "Utrzymajmy kurs". Balon zbliżał się do chmury, która błyszczała lekko. Dzieci widziały migotanie i słyszały daleki szum. Księżyc rzucał srebrne krople na skrzydła chmur. W chmurze było ciemniej i chłodniej. Wiatr wiał mocniej i przyspieszał ich lot. Zosia chwyciła linę mocno. Kuba zobaczył wirujące listki pod balonem. Nagle coś zahaczyło o kosz. Z kosza wypadła mała mapa. Zosia schyliła się szybko i złapała ją. Mapa była stara i miała rysunek zamku. Dzieci poczuły nowe zadanie. "To mapa do zamku księżycowego" - powiedział Kuba. Zosia uśmiechnęła się szeroko i klasnęła. Balon zaczął lecieć w stronę rysunku na mapie. Chmury rozstąpiły się jak kurtyna. W dole widziały śpiące miasta i migające latarnie. Balon zbliżał się do księżycowego światła. Nagle balon zatrzymał się nad wielkim zamkiem. Zamek błyszczał srebrnym blaskiem. Most prowadził do bramy, a wokół były małe ogrody. Dzieci usłyszały ciche dźwięki, jakby ktoś grał na lutni. Zosia i Kuba weszli po linie na most. Serce Zosi biło szybko, ale nie bała się. Kuba trzymał mapę i szukał drzwi. Na bramie była mała zagadka. Napis mówił, gdzie znaleźć brakujący klucz. Dzieci szukały w ogrodzie i pod ławką. Znalazły mały klucz pod kwiatem. Był chłodny i lekki. Zosia włożyła klucz do zamka i przekręciła go. Brama powoli się otworzyła. W środku było ciepło i pachniało ciastem. Ktoś śpiewał spokojną melodię. W sali spotkali małą postać, która czekała na gości. To była strażniczka zamku, przyjazna i uśmiechnięta. Podarowała dzieciom miękki koc i ciepły napój. Powiedziała: "Dziękuję, że przyszliście nocą". Zosia i Kuba usiedli przy ogniu i poczuli spokój. Strażniczka opowiedziała im historię o księżycowym świetle. Księżyc dawał dobre sny ludziom w miastach. Dzieci dowiedziały się, że ich balon pomagał roznosić blask nocy. Kuba poczuł dumę i radość. Zosia zamknęła oczy na chwilę i poczuła miękkość kołdry. Po chwili wzięli koc i wrócili do kosza balonu. Strażniczka pożegnała ich ciepłym uśmiechem. Balon uniósł się lekko nad zamkiem i skierował się w stronę domów. Nad miastami panował spokój i cisza. Balon przesuwał się powoli w świetle księżyca. Zosia i Kuba położyli się w koszu i patrzyli na gwiazdy. Czuli ciepło koca i smak czekoladowego napoju. Powietrze było miękkie jak pióro. Dzieci powiedziały: "Dziś była piękna noc". Balon opuścił ich powoli do pola przy ich domu. Zosia i Kuba wyszli z kosza i spojrzeli w górę. Księżyc mrugnął do nich jak stary przyjaciel. Dzieci poszły do domu, były ciche i szczęśliwe. Zasnęli szybko, a w ich snach były nowe, piękne podróże.
Zosia Kuba

Podoba Ci się ta bajka?

Stwórz DARMOWĄ spersonalizowaną bajkę, w której TWOJE dziecko staje się bohaterem!

  • ✓ Imię i wygląd Twojego dziecka w bajce
  • ✓ Wybierz temat, postacie i morał
  • ✓ 6 ilustracji AI + profesjonalna narracja
Stwórz Darmową Bajkę Zobacz Jak To Działa

Pierwsza bajka całkowicie za darmo